Firma – co ze składką ZUS w przyszłym roku?

Firma zatrudniająca wysokiej klasy fachowców nie wie jak zaplanować wydatki w przyszłym roku. Trybunał Konstytucyjny miał zdecydować czy ustawa znosząca limit składek na ZUS jest zgodna z konstytucją, ale odroczył wydanie wyroku do 13 listopada br.

Ustawa znosi od początku 2019 roku limit składki na ZUS. Obecnie najlepiej zarabiający płacą składkę tylko do trzydziestokrotności średniego wynagrodzenia. Od nowego roku to ograniczenie miałoby zniknąć. Oznaczałoby to, że firma zatrudniająca wysokiej klasy fachowców i co za tym idzie płacąca im wysokie pensje musiałaby w ostatniej chwili przebudować budżet na przyszły rok.

Według wyliczeń Konfederacji Lewiatan firma płacąca pracownikowi 15 tysięcy złotych brutto miesięcznie musiałaby dodatkowo dopłacić do ZUS, co miesiąc 700 złotych. Przy pensji 30 tysięcy brutto firma dopłacałaby 3145 złotych miesięcznie.

– Zbliża się koniec roku, a przedsiębiorcy nie wiedzą, czy od nowego roku wejdzie w życie ustawa, która zwiększy koszty prowadzonej przez nich działalności gospodarczej. To nie buduje zaufania. (…) To jakiś żart z prawa, społeczeństwa, nie wspominając już o przedsiębiorcach. Z jednej strony mamy Konstytucję Biznesu, z pięknymi zapisami, z drugiej zaś codzienną legislacyjną rzeczywistość, która ma się nijak do uchwalonego wcześniej prawa – mówi Henryka Bochniarz, prezydent Konfederacji Lewiatan.

Zdaniem Konfederacji Lewiatan ustawa jest niezgodna z Konstytucją, bo miedzy innymi nie przeszła konsultacji społecznych. Łamie też zasady zaufania obywateli do państwa i stanowionego prawa.

Ustawę skierował na początku bieżącego roku do Trybunału Konstytucyjnego prezydent. Miał wątpliwości, co do trybu jej uchwalenia w Senacie. W głosowaniu wzięło, bowiem udział 48 na 100 senatorów. Opozycja była na sali, ale wyjęła karty do głosowania. Zdaniem marszałka Senatu fakt, że byli obecni na sali oznacza, że było kworum. Jest to jednak co najmniej dyskusyjne.