Firma – czy „utrwalona praktyka administracyjna” coś zmieni?

Firma ma mieć bardziej stabilną sytuację dzięki nowemu ustawowemu pojęciu „utrwalonej praktyki administracyjnej”. Przedsiębiorca ma zyskać pewność, że interpretacje prawa stosowane przez różne urzędy nie będą się wzajemnie wykluczały. Może się jednak okazać, że na radość jest za wcześnie.

Według deklaracji pomysłodawców, czyli rządu, zapisane w Konstytucji Biznesu prawo przedsiębiorców do „utrwalonej praktyki administracyjnej” ma zdefiniować na nowo relacje firma – administracja państwowa.

Prawo przedsiębiorców stanowi, że „organ bez uzasadnionej przyczyny nie odstępuje od utrwalonej praktyki rozstrzygania spraw w takim samym stanie faktycznym i prawnym”. To wyrażony prawnie, powszechnie akceptowany pogląd, że firma ma prawo oczekiwać pewnej stabilności wykładni prawa. Nie wiadomo jednak jak ten ogólny przepis zadziała w praktyce. Jak będzie interpretowany przez urzędników.

Diabeł tkwi w szczegółach. Użyte pojęcia są, bowiem nieostre. Nie wiadomo jak będzie interpretowane pojęcie „taki sam stan faktyczny i prawny”. Co oznacza „utrwalona praktyka”? Samo słowo „utrwalenie” budzi wątpliwości. I wreszcie „uzasadniona przyczyna” odstąpienia od „utrwalonej praktyki”. Więcej tu znaków zapytania niż odpowiedzi.

Faktyczne działanie nowego przepisu byłoby dość szybko możliwe do sprawdzenia gdyby ustawodawca przewidział obowiązek publikowania wszystkich rozstrzygnięć urzędowych. Taka publikacja dawałaby przedsiębiorcom na bieżąco wgląd w bazę rozstrzygnięć. Z drugiej strony mobilizowałaby administrację do wypracowywania jednolitej praktyki interpretacyjnej. Ale pomysłodawcy przepisu nie przewidzieli obowiązku publikacji.

Na administracji ciąży obowiązek publikowania w BIP tylko interpretacji indywidualnych wydawanych na wniosek przedsiębiorców w sprawach należności publicznoprawnych. Czyli w praktyce dotyczy to podatków. W tym przypadku baza ma być na bieżąco aktualizowana. Dopiero stworzenie pełnej bazy interpretacji prawa przez urzędy powodowałoby, że firma mogłaby być pewna swego w sporach z administracją.

Dzięki nowemu przepisowi firma może mieć łatwiej w kontaktach z administracją państwową, Ale może się też okazać, że przepis jest zagrywką propagandową. Wszystko zależy od praktyki.