Firma likwidowana przez prokuratora. Projekt

Firma, w której dopuszczono się przestępstw może zostać faktycznie zlikwidowana przez prokuratora. Może też zapłacić karę do 30 milionów złotych. Przewiduje to projekt ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych.

Firma praktycznie bezkarna

Obowiązująca od kilkunastu lat ustawa przewidująca odpowiedzialność firm za przestępstwa jest niewydolna. Do 2016 roku (po 14 latach funkcjonowania), w prokuraturze zarejestrowano nieco ponad 800 spraw, z czego do sądu trafiło niespełna 250 z nich. Wyroki skazujące firmy zapadły tylko w 120 sprawach. W większości przypadków przedsiębiorstwa zapłaciły karę w wysokości 1000 złotych. To wręcz śmieszne.
Problemów z karaniem nieuczciwych firm jest kilka. Na przykład warunkiem pociągnięcia do odpowiedzialności jest prawomocne skazanie członka zarządu czy pracownika firmy za dane przestępstwo. Ale wystarczy, że podejrzany się ukrywa i firma jest bezkarna. Po skazaniu winnej osoby może się też okazać, że nie ma kogo karać. Firma, bowiem nie istnieje.
Firma łamiąca prawo: dająca łapówki, niepłacąca VAT utrudnia, a czasem nawet uniemożliwia działanie na danym rynku podmiotom uczciwym. Karanie powinno być, więc realne.

Firma karana bez sądu

Projekt Ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych ma kompletnie odwrócić sytuację. Według niego firma może zostać ukarana nawet bez ustalenia osoby odpowiedzialnej za dane przestępstwo. Prokurator może zakazać firmie prowadzenia określonej działalności, co może być równoznaczne z likwidacją przedsiębiorstwa. Taka decyzja ma być środkiem zapobiegawczym. Przesłanką do zastosowania tego środka ma być niejasny interes społeczny.
Przewidziane kary też są horrendalne. Maksymalna kara pieniężna to 30 milionów złotych. Przy czym nie ma tu znaczenia jak duża jest firma i jakie ma przychody. Sąd może też nakazać formalną likwidację przedsiębiorstwa.

Firma broniona przez RPO

Przeciwko planowanej ustawie wystąpił Rzecznik Praw Obywatelskich. W piśmie podnosi między innymi, że wysokość kary pieniężnej nie jest w żaden sposób uzależniona od przychodów firmy. Zwraca uwagę, że prokurator może podjąć decyzję o zakazie określonej działalności powołując się na interes społeczny. Czyli raz może uznać, że interes społeczny wymaga zakazania działalności a w analogicznej sytuacji, że nie wymaga.
„Stanowi to zerwanie z obowiązującą w prawie karnym zasadą legalizmu oraz powoduje poważne zagrożenie, że odpowiedzialność podmiotów zbiorowych będzie stosowana wybiórczo i instrumentalnie” – uważa RPO.
Według RPO jest też niedopuszczalne, żeby karać firmę bez wskazania winnej osoby.
Na razie nie wiadomo, kiedy projekt trafi do Sejmu.