Firma – papierowe zwolnienia do lamusa

Papierowe zwolnienia znane w dotychczasowej formie odchodzą do lamusa. Każda firma płacąca składki do ZUS za więcej niż pięć osób powinna być przygotowana na przyjmowanie zwolnień w formie elektronicznej, czyli mieć profil na PUE ZUS. Graniczna data to 1 grudnia 2018 roku.
Zwolnienie lekarskie potocznie nazywamy L4, choć tak naprawdę druk zaświadczający o niezdolności do pracy już od dawna się tak nie nazywa. Teraz do lamusa przechodzi też następca L4, czyli druk ZUS ZLA. Zwolnienia będą wydawane tylko w formie elektronicznej. Nazywają się E-ZLA, ale potoczna nazwa pewnie zostanie.

Firma do pięciu osób

Firma zatrudniająca (ubezpieczająca) do pięciu osób nie ma obowiązku posiadania profilu na PUE ZUS. Warto zauważyć, że nic nie stoi na przeszkodzie, żeby sobie taki profil założyła. Jeśli jednak go nie ma lekarz czy inna osoba wystawiająca zwolnienie musi wydrukować E-ZLA i dać do ręki pracownikowi. Jeśli jest zatrudniony w kilku małych firmach powinien dostać zaświadczenie dla każdej z nich.
Pracownik ma w tym przypadku obowiązek dostarczyć pracodawcy zwolnienie w ciągu siedmiu dni od daty wystawienia, czyli tak jak dotychczas. Firma ma jednak teraz obowiązek poinformowania pracownika o tym, że nie ma profilu na PUE ZUS.

Firma powyżej pięciu osób

W przypadku, gdy firma zatrudnia więcej niż pięć osób ma obowiązek posiadania profilu na PUE ZUS. Jednak wiele przedsiębiorstw nie ma takiego profilu. Dotychczas nie groziły za to żadne kary i teraz ich nie będzie. Takie firmy będą w sytuacji analogicznej jak te mniejsze. Też powinny poinformować pracowników, że zwolnienie elektroniczne do nich nie dotrze i że musi je dostarczyć sam pracownik.
Firma, która nie ma profilu na PUE ZUS sama odbiera sobie możliwość natychmiastowego dostępu do informacji o chorobach podwładnych. Pracownik, bowiem może, ale nie musi zadzwonić z taką informacją. Traci też możliwość wystąpienia drogą elektroniczną do ZUS o kontrolę prawidłowości wystawienia zwolnienia. Przy kilkudniowych zwolnieniach traci zupełnie możliwość ich kontroli.

Firma ze świata analogowego

Dla opornych, nienawidzących elektroniki pracodawców są dobre wiadomości:
Nie muszą się martwić czy lekarz wystawiający zwolnienie pracownikowi będzie wiedział, że ma je wydrukować. Fakt braku profilu na PUE ZUS wyświetla mu się po wstukaniu numeru PESEL pracownika.
Pracodawca niemający takiego profilu nie musi też przesyłać wydruku zwolnienia do ZUS. Dotrze ono tam bezpośrednio od lekarza.
Firma może upoważnić podmiot zewnętrzny do założenia profilu PUE ZUS i nadal unikać kontaktu z elektroniką.