Firma – specjalne strefy ekonomiczne mają być wszędzie

Prawie każda nowa firma będzie mogła się starać o przywileje, jakie daje specjalna strefa ekonomiczna. Według zapowiedzi wicepremiera Morawieckiego nowe przepisy mają zacząć działać od początku przyszłego roku.
Specjalne strefy ekonomiczne to wyznaczone obszary, na których inwestor dostaje preferencje finansowe. Obecnie jest ich w całej Polsce 14 i zajmują niewielki obszar, bo mniej więcej taki jak pół Warszawy. Powstawały w latach dziewięćdziesiątych w miejscach o największym bezrobociu, czyli tam gdzie upadały PGR-y, czy zamykano kopalnie.
Teraz według zapowiedzi o warunki takie jak w specjalnej strefie ekonomicznej firma będzie się mogła starać niezależnie od lokalizacji. Ma to być to tak zwana decyzja o wsparciu. Tak jak teraz firma będzie mogła liczyć na zwolnienia z podatku CIT, czy zwrot zainwestowanych pieniędzy w postaci ulg podatkowych. Pomoc taka ma być przyznawana na 10 – 15 lat, a w przypadku lokalizacji w obecnie działającej specjalnej strefie ekonomicznej nawet na pięć lat dłużej.
Preferencje podatkowe można będzie uzyskać teoretycznie wszędzie, ale łatwiej ma być o nie w miejscach z wysokim bezrobociem. Większe szanse na pomoc firma będzie miała, więc przy lokalizacji w małych, średnich miastach czy na wsi. Również wysokość ulgi ma być uzależniona od bezrobocia w danym miejscu.
Na poważniejsze wsparcie mogą liczyć mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa, które zainwestują od 200 tysięcy do 100 milionów złotych. Przy przyznawaniu preferencji ma być też brane pod uwagę zobowiązanie inwestora do współpracy z instytutami badawczymi czy uczelniami a także bonusy dla pracowników.
Tyle na razie wiadomo o planowanych zmianach prawa. Projekt w postaci ustawy ma trafić niedługo do Sejmu, wtedy poznamy szczegóły.