Wirtualne biuro wpisuje się w sharing economy

Wirtualne biuro, wpisuje się w ogólnoświatowy trend sharing economy. – Obecnie to jest styl i moda prowadzenia biznesu – mówi w Radiu dla Ciebie Barbara Liszewska, prezes Biznes Spot.
– Z jednej strony są przedsiębiorcy, którzy chcą zając się swoim biznesem i nie wydawać pieniędzy na zbędne rzeczy. Ale są też tacy przedsiębiorcy, którzy lubią prowadzić biznes w sposób wolny, niezwiązany ze strukturami w firmie, nie za biurkiem. Chcą prowadzić go z miejsca, gdzie w danym momencie są, spotkać się z osobami, które prowadzą swoje biznesy w podobnych miejscach, jakie prowadzi Biznes Spot, czyli coworking, sale wynajmowane na godziny – mówiła Barbara Liszewska. Jak zauważyła, osoby pracujące w ten sposób mogą w poniedziałek i środę siedzieć za biurkiem a we wtorek jechać na ryby i stamtąd prowadzić swój biznes. W tym czasie sekretarka odbierze telefon i korespondencję. Takie warunki zapewnia wirtualne biuro.
Jak powiedziała szefowa Biznes Spot jest obecnie sporo takich firm na rynku i zauważalna jest tendencja rosnąca. Zgodnie zresztą z rozwojem rynku, ekonomii, koncepcji na prowadzenie biznesu w sieciach rozproszonych, ale współpracujących ze sobą.
Wirtualne biuro, jak stwierdziła, powinno mieć dobrą lokalizację, w centrum miasta. To zarówno kwestia prestiżu, jak wygody. W takim miejscu łatwiej się spotkać z klientami, czy współpracownikami.
Barbara Liszewska przytoczyła badanie wykonane przez Price Waterhouse Cooper. Zapytano w nim czy ludzie chcą pracować zdalnie, swobodnie i czy chcą współdzielić przestrzeń. 86% odpowiedziało, że tak, bo to obniża ich koszty. 83% odpowiedziało, że takie usługi jak wirtualne biuro czynią ich życie łatwiejszym a prowadzenie biznesu efektywniejszym.
Pełny wywiad z Barbarą Liszewską, prezes Biznes Spot jest tutaj.