Zmiana prawa – banki automatycznie nie przekażą zajętej kwoty

W poniedziałek 9 lipca br. weszła w życie nowelizacja kodeksu cywilnego. Jedna z podstawowych zmian to skrócenie okresów przedawnienia roszczeń. Sądy zostały zobowiązane do badania czy roszczenia nie są przypadkiem przedawnione. Zmiana prawa powoduje też, że banki nie będą automatycznie przekazywać komornikowi zajętej kwoty.

Zmiana prawa – po co?

Według Ministerstwa Sprawiedliwości zmiana prawa ma utrudnić czy uniemożliwić działanie nieuczciwym podmiotom. Dotychczas niektóre firmy windykacyjne skupowały za bezcen przedawnione roszczenia. Następnie wnosiły do sądu powództwo o spłatę długu. Liczyły na to, że dłużnicy nie wniosą przed sądem zarzutu przedawnienia. I to się udawało. Według nowego prawa sąd będzie zobowiązany do sprawdzenia czy roszczenia nie są przeterminowane. Dłużnik niczego nie musi w tej sprawie robić.

Zmiana prawa – krótsze przedawnienie

Podstawowy termin przedawnienia roszczeń został skrócony z dziesięciu do sześciu lat. W przypadku działalności gospodarczej i świadczeń okresowych jak na przykład czynsz wynosi on trzy lata. Jako koniec okresu przedawnienia wyznaczono ostatni dzień roku, w którym upływa termin.
Zmienia się też termin przedawnienia po wyroku sądu. Po uprawomocnieniu się wyroku czy ugody ponownie zaczyna biec termin przedawnienia. Dotychczas wynosił on dziesięć lat. Teraz skrócony został do sześciu.

Zmiana prawa – trudniejsza egzekucja

Zmiana prawa dotyczy też egzekucji sądowej czy administracyjnej z konta bankowego. Dotychczas banki były zobowiązane do bezzwłocznego przekazania zajętej kwoty. Nawet, jeśli roszczenie było bezzasadne, bo na przykład dług został spłacony dłużnik nie mógł nic zrobić. Teraz zajęta kwota trafi na konto komornika czy urzędu skarbowego po siedmiu dniach. Daje to czas dłużnikowi na odwołanie się od wykonalności wyroku i wyjaśnienie sytuacji.