Biuro serwisowane bywa przyjaznym miejscem

Niewielkie, butikowe biuro serwisowane sprawia, że wynajmujący tworzą z czasem pewną nieformalną społeczność. Wszyscy się widują we wspólnej przestrzeni, wiedzą, czym się zajmują, a to się może czasem przydać.

Prowadzone przez ogólnopolskiego, czy światowego operatora biura serwisowane, oznaczają wielu wynajmujących i duże powierzchnie. Najemcy pracują zwykle w małych firmach, startupach, badających rynek oddziałach zagranicznych firm. A pomimo tego atmosfera w takim biurze jest taka jak w korporacji. Nikt nikogo nie zna, ludzie przemykają koło siebie pędząc w interesach. Nie zauważymy, że właśnie jakaś firma się wyprowadza a inna wprowadza na jej miejsce. Nawet przy barku kawowym trudno do kogoś zagadać, bo wszystkich widzimy pierwszy raz.

Jeśli, dajmy na to, potrzebujemy kogoś do pisania firmowego bloga, pozycjonowania strony, albo do naprawy komputera, nie mamy, kogo poprosić o polecenie fachowca. Panie na desku nie mają pojęcia, kto firmie pozycjonuje stronę, nie wiedzą, kto konserwuje komputery. Nawet gdyby wiedziały to ta wiedza na nic by się nie zdała wkraczającej na rynek firmie. Korporacja kupuje takie usługi w innej korporacji, na której usługi małej firmy nie stać.

Niewielkie, butikowe biuro serwisowane rządzi się innymi prawami. W recepcji, czy na kawie w krótkim czasie poznajesz większość najemców. Rozmawiacie w przelocie. Mniej więcej wiesz, kto czym się zajmuje.

Jeśli potrzebujesz jakiegoś specjalisty, może już go znasz, bo to inny najemca. Pracownik recepcji wie gdzie zamawiane jest pozycjonowanie strony, a jak nie wie, to wie, kogo spytać. Tu jest zwyczajnie przyjaźnie.