COIE ułatwia firmom wyjście w świat

COIE powstały głównie po to by ułatwiać polskim mikro, małym i średnim przedsiębiorstwom eksport. Mają też ułatwiać inwestowanie w Polsce firmom zagranicznym. Są to bezpłatne centra informacyjne rozlokowane w 15 największych miastach Polski.
Centra Obsługi Inwestorów i Eksporterów, bo tak brzmi pełna nazwa COIE powstały w 2009 roku. Ich rola polega m.in. na kojarzeniu potencjalnego inwestora czy eksportera z odpowiednimi podmiotami zagranicą. Centra wyłącznie informują o możliwościach, nie załatwiają kontraktów za przedsiębiorców.
W COIE nie ma rejonizacji. Przedsiębiorca może skorzystać z usług dowolnego centrum na terenie Polski niezależnie od tego gdzie prowadzi działalność.

Na co może liczyć od COIE chętny do eksportowania

Partnerami COIE są Wydziały Promocji Handlu i Inwestycji Ambasad i Konsulatów RP. Istnieją one właśnie po to żeby ułatwiać polskim firmom wchodzenie na światowe rynki. Zgłaszając się do COIE przedsiębiorca może dostać listę potencjalnych partnerów zagranicznych. Może też dostać informacje o przetargach w jego branży.
Na Mazowszu jest to zorganizowane w ten sposób, że przedsiębiorca wypełnia online specjalny formularz zgłoszeniowy i wysyła go. Jego oferta będzie widoczna dla potencjalnych partnerów. COIE wyszuka też dla niego ewentualnych partnerów i wyśle ich listę. Jeśli nie będzie aktualnej listy partnerów dla danego typu biznesu COIE znajdzie ich.
Lista wszystkich 15 centrów jest dostępna tutaj.

Wyjazdy zagraniczne dzięki COIE

Dzięki pośrednictwu COIE przedsiębiorcy mają też szanse znaleźć się w składzie delegacji zagranicznej towarzyszącej politykowi. Dwa dni temu upłynął termin zgłaszania się do udziału w misji gospodarczej organizowanej z okazji wizyty Ministra Spraw Zagranicznych Grzegorza Schetyny w Turcji. Ministrowi ma towarzyszyć w wyjeździe w końcu marca około 100 przedsiębiorców.
Również inni ministrowie zabierają w zagraniczne delegacje przedstawicieli biznesu. Informacje o takich wyjazdach można znaleźć m.in. na profilu FB COIE  Oczywiście biznesmeni sami ponoszą koszty wyjazdu.
coie