Firma będzie musiała płacić dużo więcej

Każda firma będzie musiała płacić pracownikom w 2020 roku o 200 złotych więcej brutto. Od paru miesięcy trwały przymiarki do takiej podwyżki a w tym tygodniu klamka zapadła. Premier ogłosił podwyżkę płacy minimalnej.
Od stycznia 2020 roku firma zatrudniająca pracowników za płace minimalną będzie im musiała płacić 2450 złotych brutto. Teraz jest to 2250 złotych brutto. Minimalna stawka godzinowa wyniesie 16 złotych.

Firma płaci, a ile dla pracownika

Kto ile na tej podwyżce zyskuje? Pracownik z 200 złotych podwyżki dostanie na rękę tylko 138 złotych. Firma będzie musiała wyasygnować ze wszystkimi obciążeniami 241 złotych. Na różne daniny publiczne pójdzie więc 103 złote. Jak wyliczyli eksperci, podwyżka płacy minimalnej to zysk dla budżetu państwa ponad dwóch miliardów złotych. Podniesienie płacy minimalnej oznacza, że więcej pieniędzy dostanie około 1,5 miliona najniżej opłacanych pracowników.

Firmy chciały płacić więcej

Forum Przedsiębiorców Polskich chciało nawet większej podwyżki płacy minimalnej, ale żeby nie tylko firma za to płaciła. FPP postulowało podniesienie płacy minimalnej do 2500 złotych, ale z jednoczesnym podwyższeniem kwoty pracowniczych kosztów uzyskania przychodu do ponad 333 zł miesięcznie. „W konsekwencji podwyżka płacy minimalnej o 250 zł brutto spowodowałaby zwiększenie kosztów ponoszonych przez pracodawcę o 301 zł – z czego 176 zł trafiłoby bezpośrednio do pracownika, podnosząc jego wynagrodzenie netto, zaś pozostałe 125 zł zostałoby zaliczone na poczet obowiązkowych danin na rzecz państwa” – wywodzili pracodawcy. Na to jednak rząd nie poszedł.
Z kolei Jeremi Mordasewicz z Konfederacji Lewiatan twierdził, że – Wynagrodzenia, w tym również minimalne, nie powinny rosnąć szybciej niż produktywność. Jego zdaniem może to prowadzić do załamania gospodarki na wzór grecki.
firma