Firma – rejestr klauzul niedozwolonych traci znaczenie

Firma nie musi się już obawiać prawie automatycznie nakładanych kar za stosowanie w umowach klauzul niedozwolonych widniejących w rejestrze UOKiK. Rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że spis ten nie może być podstawą do karania.

Firma – co to jest rejestr klauzul

Rejestr klauzul niedozwolonych to wykaz zapisów, które nie mają się prawa znaleźć w umowach między firmą a klientem Zakazane zapisy wynikają z wyroków Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Tworząc wzorzec umowy firma ma obowiązek zadbać o to żeby nie znalazł się w niej zapis tożsamy z zapisem znajdującym się w rejestrze. To jednak bardzo trudne, bo zapisów są tysiące [1] a ich spis jest nieprzyjazny użytkownikom.

Firma – opinia rzecznika TS

Według rzecznika TS wpisanie klauzuli do rejestru nie może być podstawą do ukarania. Można na tej podstawie karać tylko przedsiębiorców, którym sąd zakazał stosowania danej klauzuli, a oni się nie podporządkowali.
Opinia rzecznika TS dotyczy kary nałożonej na biuro podróży Partner przez prezesa UOKiK. Miało ono zapłacić 27 tysięcy złotych za stosowanie we wzorcu umowy zapisu tożsamego z klauzulą wpisaną do rejestru. Sprawa trafiła do sądu. O opinię do rzecznika TS zwrócił się Sad Apelacyjny w Warszawie. W odpowiedzi rzecznik napisał, że karanie na podstawie zapisów w rejestrze jest niedozwolone. Argumentował, że w jednym przypadku klauzula może być nieuczciwa a w innym dopuszczalna. Decydować o tym może chociażby cena zapłacona przez konsumenta. Oznacza to, że rejestr klauzul może mieć wyłącznie znaczenie pomocnicze i informacyjne a nieprzesądzające o tym, ze firma jest nieuczciwa.

Firma – co dalej z rejestrem

W kwietniu weszła w życie nowelizacja ustawy o UOKiK. Według niej rejestr zostaje utrzymany przez 10 lat w dotychczasowej postaci. Jest wykorzystywany głównie na potrzeby toczących się już postępowań. Jednocześnie dotychczasowy rejestr klauzul został poniekąd zastąpiony przez spis decyzji prezesa UOKiK.[2] Nowelizacja miała przyspieszyć postępowanie i sprawić je skuteczniejszym. Teraz decyzja prezesa jest sygnałem dla firmy, ze powinna usunąć wskazane zapisy z umów. Firma ma możliwość poddania się tej decyzji dobrowolnie unikając kar. Jeśli się nie zgadza może się odwoływać do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumenta.
Opinia rzecznika TS siłą rzeczy odnosi się też do spisu decyzji prezesa UOKiK. Prezes nie może automatycznie zakazywać powielania danego zapisu w umowach. Musi każdorazowo brać pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy.