Prowadzenie firmy – co decyduje o sukcesie startupu?

Zakładanie i prowadzenie firmy stawiającej na innowacje wygląda jak rosyjska ruletka. Trudno przewidzieć czy będzie sukces czy klapa. Bill Gross założyciel Idealab, funduszu venture capital wspierającego startupy przeanalizował wpływ różnych czynników na powodzenie firmy.

Prowadzenie firmy – co ma wpływ na powodzenie

Bill Gross wyodrębnił pięć czynników, które mogą mieć wpływ na powodzenie startupu. Po pierwsze pomysł. Może to właśnie ma decydujący wpływ na powodzenie? Po drugie zespół. Jest on niewątpliwie bardzo ważny w zderzeniu z rynkiem. – Wykonanie w dużej mierze zależy od reakcji zespołu na obrywanie od konsumenta. Konsument to rzeczywistość. Więc może to zespół jest najważniejszym elementem sukcesu? – pytał Gross.
Kolejne czynniki to model działalności i finansowanie. – Na koniec kwestia wyczucia czasu. Może pomysł jest jeszcze zbyt świeży? Może najpierw trzeba wszystkim wyjaśnić? Może przychodzi w idealnym momencie? – pytał dalej.

Prowadzenie firmy – analiza 200 przypadków

Biorąc pod uwagę pięć powyższych czynników Bill Gross przeanalizował historię 100 firm z Idealab i 100 spoza tego inkubatora.
Z obu grup wyodrębnił po pięć firm najlepszych i pięć najgorszych. Najlepsze z Idealab to: Citysearch, CarsDirect, GoTo, NetZero i Tickets.com. Z firm „obcych” wybrał: Airbnb, Instagram, Uber, Youtube i Linkedin. Nazwy firm, które poniosły porażki pomińmy milczeniem. Cześć z nich miała bardzo dobre finansowanie, świetny model a jednak…
Z analizy wynika, że najważniejszy w uzyskaniu sukcesu jest odpowiedni moment startu. Odpowiada on aż za 42% szans. Zespół i wykonanie są na drugim miejscu, pomysł na trzecim. Na kolejnych miejscach są model działalności i pieniądze. To akurat nie dziwi, bo model można wypracować już w trakcie działania. Jeśli chodzi o pieniądze, to w dzisiejszych czasach wraz ze wzrostem popularności finansowanie przyjdzie samo – twierdzi Gross.

Prowadzenie firmy – przykłady sukcesów

Airbnb nie cieszyło się uznaniem inwestorów. Uznali oni, że nikt normalny nie wynajmie swojego mieszkania obcym ludziom. – Firma powstała na dnie recesji, kiedy ludzie potrzebowali pieniędzy. Może to właśnie potrzeba gotówki pomogła ludziom przełamać opory w wynajmowaniu domu nieznajomym – mówił Gross. Ten sam mechanizm zadecydował o sukcesie Ubera.
Odpowiedni moment startu stoi też za sukcesem YouTube. Wcześniejsze próby powołania podobnego filmowego kanału spełzły na niczym, bo potrzebne były kodeki, co było zbyt trudne. Poza tym zbyt mało ludzi miało szybkie łącza. W 2005 roku problem kodeków był rozwiązany przez Adobe Flash a połowa ludzi w USA miała szybkie łącza. – YouTube idealnie się wpasował. Świetny pomysł, ale wyczucie czasu jeszcze lepsze. YouTube zaczynał bez modelu działalności – zauważa Bill Gross.
Prowadzenie firmy stawiającej na innowacje wiąże się często z tendencją do pchania na siłę swojego ukochanego produktu. Trzeba uczciwie widzieć rynek – przestrzega Gross.